Aktualności

Otoczeni dźwiękami 2018-03-28

Obecnie jesteśmy bombardowani dźwiękami niemal z każdej strony. Dźwięki płynące z radia, telewizji, medium internetowego czy wreszcie smartfonów i innych mobilnych urządzeń audio powodują, że nie ma czasu na wytchnienie. 

Ten stan przytłoczenia jest często związany nie z ilością materiału dźwiękowego, lecz z jego natężeniem. Czy głośniej ma oznaczać - lepiej? Taki stan zagłuszenia sprowadza wszystko do pojęcia hałasu. Tak jak dawniej rozwój instrumentów ukierunkowywał się w stronę zwiększenia wolumenu brzmienia, tak i dziś głośne słuchanie muzyki, audycji, odtwarzanie filmów powoduje zmniejszenie subtelności kosztem brutalności. Może to znak czasów, który nie powinien być przedmiotem krytykanctwa lecz pobudzić do krótkiego zatrzymania się i zastanowienia nad problemem. Z jednej strony hałas muzyczny emitowany przez szeroko pojętą muzykę instrumentalną z drugiej strony dźwięki, szumy, stukoty, trzaski, które są wynikiem zwyczajnej działalności człowieka. Często dbałość o szczegół np. ciche zamknięcie drzwi jest już deprecjonowane. Potrzebę wyciszenia współcześnie widać wśród osób, które np. chętnie wyjeżdżają nad morze czy wychodzą na górskie szlaki. Tam też być może spotykają szumy, stuki, ale te już są związane z muzyką natury. Tej natury tak często dziś zaczyna brakować. To co niegdyś powszechne obecnie staje się bardzo odległe i jednocześnie poszukiwane.
W obecnych czasach doszło do tego, że ludzie przyzwyczaili się do rozmaitych odtwarzaczy, swobody i dowolności w obrębie natężenia dźwięku. Przenośne odtwarzacze są używane w sposób zagłuszający ciszę w miejscach, gdzie ta cisza jest naturalna i otwiera drogę dla dźwięków przyrody. Dlaczego jednak tak się dzieje i tak ciężko zauważyć subtelność? Obecnie przyzwyczajenie to jest bardzo silne. Głośna rozmowa, przekrzykiwanie audycji radiowej lub muzyki płynącej z głośników uderza w podstawowy problem ilości bodźców. Skupienie uwagi na wybranym elemencie powoduje, że inne bodźce są ignorowane. Być może warto byłoby zrezygnować z niektórych bodźców i zredukować je na poziomie emisji. Takie rozwiązanie da więcej spokoju i może pozwolić na większe skupienie. Potrzeba bycia zauważonym wiąże się również niejednokrotnie z krzykiem i głośną mową...
Jak byłoby dobrze, gdyby cisza mogła informować o swoich potrzebach i znaleźć enklawę w naszych codziennych obowiązkach. 
© Michał Duźniak - organista koncertujący
wykonanie: kotonski.pl